Kryzys paliwowy na Kubie: Trump dokręca śrubę, cierpią zwykli Kubańczycy
Kuba zmaga się z największym kryzysem paliwowym od tzw. okresu specjalnego po upadku ZSRR. Kierowcy stoją w kilometrowych kolejkach, żeby zatankować samochody, ograniczono też kursowanie autobusów. Wszystko przez sankcje Stanów Zjednoczonych, które zakazały transportu wenezuelskiej ropy na wyspę, karząc armatorów, którzy się na to zdecydują. Niestety, cierpią przede wszystkim zwykli Kubańczycy.















