„¡Hola, Chico!”. Prostytucja na Kubie ma wiele twarzy. Czyli jineteras z podniesioną głową
Mityczna „mulata”, czyli kwintesencja kubańskiej kobiecości, to owoc, który kusił zarówno hiszpańskich kupców i marynarzy w czasach kolonialnych, jak i amerykańskich mafiozów oraz radzieckich dygnitarzy w XX wieku. Obecnie jest obiektem pożądania samotnych europejskich i kanadyjskich turystów, którzy marzą o nocy z Kubanką. Dlatego seksturystyka na wyspie kwitnie i nawet rewolucja musiała na tym polu skapitulować.















